piątek, 27 listopada 2015

From the beginning

Cześć Wam
Przez ostanie dni czułam się źle z myślą, że mam YouTube i bloga, a je zaniedbuję. Dziś postanowiłam zacząć od początku. Uznałam, że to, co zaczęłam, nie wyglądało tak, jak powinno. Jestem osobą dosyć zabieganą i niesystematyczną, przez co tak często się gubię w tym, co robię. Ciągle próbuję zaczynać od początku i tak w kółko... Do tej pory myślałam, że recenzowanie kosmetyków, ciuchów jest takim moim punktem rozpoznawczym na YouTube czy blogu. Po upływie 3 tygodni zrozumiałam, że mam inne cele. Nie czuję się dobrze, mówiąc/pisząc o jakichś świetnych ubraniach, kosmetykach - to nie dla mnie... Nie chcę też mówić, że nie będzie nigdy tego typu rzeczy - owszem będą, ale na pewno rzadko. Pisząc bloga, zamierzam skupić się bardziej na sobie. Wiem, brzmi to trochę egoistycznie, ale zdaję sobie sprawę, że posty będą częściej, jeśli będę wiedziała, o czym chcę napisać niż szukać tematu do postu. Jeśli chodzi o sprawy YouTube, są one całkiem podobne. Uznałam, że nie będę na sobie wywierała nacisku, że dziś sobota i powinnam coś dodać. Nie... ja tak nie chcę. Oczywiście, filmy nie będą publikowane raz na miesiąc, ale na pewno będę starła się, aby były one po prostu przemyślane i ogólnie... prawdziwe. Jednym słowem - zaczynam od początku. 
A to moje zdjęcie z dedykacją dla tych, co zapomnieli, jak wyglądam. :)


2 komentarze:

  1. W takim razie powodzenia. Trzymam kciuki żeby tym razem to było to, co będzie dla Ciebie :*
    http://written-by-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń